|
Ślub |
Futra |
Skóry |
Buty |
Uroda |
WEDDING | FURS | LEATHER | SHOES | BEAUTY | |
| Bielizna |
Dżins |
Textil |
Sklep |
Akademia
| UNDERWEAR | JEANS | MEMBERS | KSIĄŻKI | KURSY |
| moda.com.pl |
News |
Ogłoszenia |
Targi |
Oferta rynkowa |
Badania rynkowe |
Trendy |
Pokazy |
Projektanci |
Fotograficy |
Sklep |
Katalog firm
Nawigator Mody | Akcesoria | Ludzie mody | Edukacja | Książki | Nowe technologie | Meble | Archiwum | O nas | Praca | Kontakt |
Był moim rodakiem
Bernard Hanaoka

Nadzieja to konieczne ryzyko. Wiara,
nadzieja i miłość. Zaufanie. Dobro i zło.
Wiara posaży optymizm, miłość uskrzydla,
zaufanie eliminuje zło. Trwa jeszcze rok świni,
kto nie dąży do celu prostą drogą, mataczy
– przegrywa. No i zadął złoty róg, a ci co go usłyszeli,
zrozumieli zew. Im sto lat! Społeczeństwo obywatelskie,
marzenie nie tylko Wyspiańskiego, się tworzy.
Rok Wyspiańskiego dobiegł końca.
Przypomniano, rocznicowo wywiązano się z powinności.
Obligatoryjnie. Japończyk spytany, z kim kojarzy się Polska jednym tchem wymieni Wałęsę, papieża, Marię Curie, Kopernika. Amerykanin powie,
że papież, Wałęsa, Pulasky. Brytyjczyk skojarzy Wałęsę i po chwili dorzuci
John Paul. Skąd Japończyk wie, kim była madame Curie, skąd – Kopernik?
W kraju sakury otacza się wyjątkowym szacunkiem umysły wybitne,
dla Japończyków to pozytywne wzorce do naśladowania.
Japończyk wie, że madame Curie, dwu-krotna noblistka, była Polką,
a Copernikus był jej rodakiem....więcej
Bernard Ford Hanaoka
Foto: Andrzej Wrzesień
17 stycznia 2008, godz. 13:41
|
Wypowiedzi są prywatnymi opiniami użytkowników. |