|
Ślub |
Futra |
Skóry |
Buty |
Uroda |
WEDDING | FURS | LEATHER | SHOES | BEAUTY | |
| Bielizna |
Dżins |
Textil |
Sklep |
Akademia
| UNDERWEAR | JEANS | MEMBERS | KSIĄŻKI | KURSY |
| uroda.moda.com.pl | Wiadomości | Zdrowie | Face | Skin line | Hair | Parfumes | Ludzie branży |
Apetyt na styl fitness
Rozmowa z Jolantą Ciborską, właścicielką firmy Addict

Czy styl życia fitness okazał się platformą dla rozwoju firmy?
Niewątpliwie Polacy chętniej uprawiają rozmaite formy rekreacji, w tym fitness. Zanotowaliśmy wzrost zainteresowania asortymentem tego typu i w tę stronę kierujemy naszą produkcję. Obecnie zwiększa się ilość dyscyplin fitnesowych, a co za tym idzie stroje sportowe zyskują różne przeznaczenie i dzielą się na odpowiednie do aerobiku, tańca sportowego czy jogi. Doskonale zdajemy sobie sprawę z faktu, iż styl życia fitness zyskuje coraz większe uznanie i posiada rzesze zwolenników, dlatego staramy się budować i promować swoją markę właśnie
w środowisku ludzi aktywnych i dynamicznie dostosowujemy swoją ofertę
do wymagań klienta.
Czy w takim razie firma zamierza skierować swoją ofertę również
w stronę streetwear?
Kusi nas to... Myślimy o tym, aby część naszej oferty miała taki charakter.
Przy projektowaniu i planowaniu kolekcji staramy się, aby odzież była użytkowa i wielofunkcyjna, czyli nadawała się nie tylko na fitness, ale również do noszenia, na co dzień. Należy jednak pamiętać, że typowa odzież sportowa musi mieć nieco inne rozwiązania konstrukcyjne, a jednocześnie korespondować z aktualnymi tendencjami i tym, co proponuje ulica.
Jakich surowców używacie Państwo do produkcji? Czy jest to głównie bawełna z domieszkami?
Posiadamy całą gamę surowców, począwszy od naturalnych
takich jak bawełna wzbogacona włóknem lycra skończywszy na nowych technologicznie dzianinach "oddychających" typu microfibra czy saplex.
Są one niezwykle miękkie, elastyczne i nie przyklejają się do skóry podczas wysiłku - wyeliminowany zostaje nieprzyjemny efekt "mokrego podkoszulka". Saplex to nowa dzianina na bazie włókien poliamidowych połączonych z lycrą, z bardzo przyjemnym chwytem zbliżonym do bawełnianego. Daje komfort podczas ćwiczeń doskonale dopasowuje się do sylwetki, dlatego sporą część naszej oferty stanowi odzież wykonana z tych właśnie dzianin.
Czy odzież Addict skierowana jest głównie do kobiet, czy w ofercie znajdziemy również akcenty męskie?
Zdecydowanie w ofercie przeważają stroje damskie.
Podyktowane jest to głównie tym, iż to głównie kobiety napędzają rynek modowy w tym również związany z odzieżą fitness.
Dla pań ważne są kolorystyka, wzornictwo oraz aktualne w danym sezonie trendy. Mamy w swojej ofercie również kolekcję strojów męskich, ale panowie są mniej wybredni w kwestiach mody zwłaszcza mody sportowej.
Czy firma wzoruje się na ikonach mody sportowej takich jak Reebok, Nike czy Adidas?
Obserwujemy z zainteresowaniem propozycje tych firm,
jednak nigdy nie kopiujemy ich wzorów. Staramy się, aby nasze projekty były od początku do końca zaprojektowane przez nas.
Poza tym dążymy do tego, aby każda kolekcja wyprzedzała nieco tendencje. Do tej pory przygotowywaliśmy tylko jedną kolekcję w roku, dlatego musiała ona być świeża i aktualna przez wszystkie sezony.
Czy nie obawiacie się recesji, jaka zapanowała w branży odzieżowej?
Oczywiście, że się obawiamy jednak nie oznacza
to, iż zamierzamy się jej poddać. Odczuliśmy drastyczny napływ towarów
z Dalekiego Wschodu oraz to, że wraz ze wzrostem recesji
w branży odbiorcy zamawiają mniejsze partie odzieży.
Staramy się poszukiwać rynków zbytu w Europie, dla której nasze ceny są konkurencyjne w porównaniu z cenami producentów unijnych. Wysokie koszty transportu oraz fakt, że wciąż nie należymy do strefy euro skutecznie utrudniają kontakty i transakcje z odbiorcami zagranicznymi. Poza tym istnieje jeszcze jeden problem, który jest trudny do przeskoczenia - w Europie Zachodniej panuje, słuszny, zwyczaj promowania towaru i producenta krajowego a co za tym idzie mniejsza tolerancja dla produktu pochodzącego
z zewnątrz.
A jakie są plany targowe? Czy zamierzacie prezentować swoją ofertę
na pierwszej edycji Targów Fitness, Body & Fashion w Poznaniu?
Mamy w planach odwiedzić targi, jednak nie będziemy uczestniczyć
w imprezie jako wystawcy, ponieważ nasza najnowsza oferta nie jest jeszcze gotowa, a pokazywanie kolekcji, która właśnie się kończy jest bez sensu.
Nie braliśmy pod uwagę uczestnictwa w tych targach,
ponieważ jest to pierwsza tego typu propozycja
i termin pojawił się nieco niespodziewanie. Na pewno pojedziemy
do Poznania, aby przyjrzeć się organizacji targów, ofertom firm z branży,
ale również po to, aby sprawdzić czy impreza ta ma szanse powodzenia. Niewątpliwie zamysł zorganizowania targów związanych z rozwijającą
się branżą fitnesową jest bardzo trafiony.
Jeśli uznamy, że impreza ta wzbudziła duże zainteresowanie
to być może zdecydujemy się wziąć udział w kolejnej edycji już jako wystawcy.
Patrycja Fitzet
Foto: foto: Vrzesień Studio
25 maja 2006, godz. 00:00
Wypowiedzi są prywatnymi opiniami użytkowników. |