|
Ślub |
Futra |
Skóry |
Buty |
Uroda |
WEDDING | FURS | LEATHER | SHOES | BEAUTY | |
| Bielizna |
Dżins |
Textil |
Sklep |
Akademia
| UNDERWEAR | JEANS | MEMBERS | KSIĄŻKI | KURSY |
| uroda.moda.com.pl | Wiadomości | Zdrowie | Face | Skin line | Hair | Parfumes | Ludzie branży |
Dominique Moncourtois i Heidi Morawetz
wizażyści Chanel

Wywiad z Dominique Moncourtois, Dyrektorem Kreacji Makijażu CHANEL
oraz Heidi Morawetz, Dyrektorką Studia Kreacji Makijażu CHANEL
Skąd wzięła się inspiracja dla nowej Gwiazdy kolekcji makijażu Jesień-Zima 2002/2003 LES PERLES DE CHANEL?
Dominique Moncourtois: Perły od zawsze odgrywały ważną rolę dla marki CHANEL.
Mademoiselle Chanel otrzymała swój pierwszy naszyjnik z pereł kiedy była bardzo młoda, i od tamtego czasu pokochała perły i nosiła je bardzo często.
Uwielbiała je jako biżuterię, wiedziała także jak wykorzystać ich zdolności do odbijania refleksów światła.
Nosiła kilka sznurów białych pereł aby rozświetlić twarz i szyję, w tym samym zresztą celu co swoją słynną białą kamelię, którą upinała na bluzce czy sukience jak najbliżej twarzy.
Chanel i perły to wielka historia miłosna sięgająca wstecz do lat trzydziestych.
To również historia wspaniałej kobiety, która wiedziała jak wykorzystać szlachetny, naturalny materiał jakim są perły.
W czasie kreacji LES PERLES DE CHANEL wspólnie z Heidi intuicyjnie wpadliśmy na pomysł zastosowania nowych składników i technik makijażu
o perłowych refleksach.
Zaczęliśmy od zaprojektowania płaskich produktów bez konkretnego kształtu, później pomysł pereł nasunął się sam.
Najpierw umieściliśmy małe perełki w opakowaniu CHANEL, wypróbowaliśmy różne kombinacje kolorystyczne, różne formy, różne kolory samych perełek.




Idealnie okrągłe perły w czarnym pudełku - jesteśmy na granicy makijażu
i sztuki jubilerskiej, czy celem było podkreślenie tej dwoistości ?
D.M.: Chodziło nam o efekt niespodzianki.
Po otwarciu słynnego, rozpoznawalnego pudełeczka CHANEL - zaskoczenie.
LES PERLES są umieszczone w sposób graficzny co ma nadać im wymiar nowoczesności.
Każda ma swoje miejsce, ich kompozycja to rodzaj idealnej kombinacji.
Chcieliśmy odtworzyć pomysł puzderka kryjącego małe klejnoty.
Les Perles trzeba traktować jak biżuterię, jako dodatek, który nosi się niczym naszyjnik dla podkreślenia piękna sukienki, jako ostatni element dodający urody.
Co zadecydowało o wyborze kolorów?
H.M.: Pomysł wyjściowy był prosty: historia miłości pereł i światła zaadaptowana do potrzeb makijażu.
Zapragnęliśmy by wszystkie kobiety mogły używać tego kosmetyku niezależnie od wprawy w malowaniu się i przyzwyczajeń.
Kolory musiały być więc proste i naturalne, odpowiadać wszystkim kobietom
i być proste w aplikacji.
Skoncentrowaliśmy się na refleksach kolorystycznych by wybrać cztery idealne odcienie.
Zielony, różowy, złoty, biały - wszystkie te kolory odnaleźć można w naturalnej masie perłowej.
Każda z perełek opalizuje duochromatycznym refleksem.
Czy należy zachować ostrożność w stosowaniu LES PERLES?
D.M.: Wcale. Można się nimi bawić w nieskończoność czerpiąc radość z ich magicznego blasku.
Subtelne odcienie LES PERLES upiększają cerę, przyciągają światło i wzrok.
Makijaż jest niezwykle delikatny i lekki.
Można porównać makijaż wykonany LES PERLES do kropli perfum, którą nakładamy za uchem i na nadgarstek tuż przed wyjściem...
LES PERLES mają delikatną i kremową konsystencję, nie można ich chyba nakładać jak pudru?
H.M.: Rzeczywiście nie. LES PERLES są umocowane w pudełeczku, a ich konsystencja przypomina gęsty krem przystosowany specjalnie do makijażu wszystkich partii twarzy.
LES PERLES nie nakłada się pędzelkiem, ale delikatnie nabiera za pomocą specjalnego aplikatora lub opuszkami palców.
Makijaż jest bardzo naturalny, opalizujący i transparentny, nawet jeśli każdy kolor jest widoczny, efekt jest niezwykle subtelny.
W zależności od natężenia światła lub kąta padania promieni, odcienie zmieniają się, przenikają wzajemnie.
11 lipca 2002, godz. 00:00
Wypowiedzi są prywatnymi opiniami użytkowników. |