|
Ślub |
Futra |
Skóry |
Buty |
Uroda |
WEDDING | FURS | LEATHER | SHOES | BEAUTY | |
| Bielizna |
Dżins |
Textil |
Sklep |
Akademia
| UNDERWEAR | JEANS | MEMBERS | KSIĄŻKI | KURSY |
|
||||||||||||||||
| wedding.pl | Dodatki | Obyczaje | Pokazy | Oferta rynkowa | Suknie | Garnitury | Poradnik | Kontakt |
Moda ślubna z Hiszpanii
wiosna-lato 2007

W tym sezonie zdecydowanie mniej eksperymentuje się z formą zwracając się ku tradycji. Suknie ślubne proponowane przez hiszpańskie marki obfitują w krótkie treny i kaskady falban nawiązujące do strojów tancerek flamenco. Ich przeciwieństwem są proste suknie z gorsetem i umiarkowaną ilością dekoracji. Błyszczące ozdoby zastępuje haft angielski. Efekty dekoracyjne uzyskuje się także poprzez plisowanie oraz zbierając materiał w drobne szczypanki (suknia przypomina porcję bitej śmietany). Chętnie stosowane są kompozycje wielowarstwowe – ten sam motyw haftu czy nadruku pojawia się wówczas zarówno na woalu, jak i satynie.





Carlos Moya przełamał monopol satyn, tiuli, woalów i jedwabi – jego suknie wykonane są z usztywnionego i wyzłoconego lnu oraz barokowych żakardów. Oryginalną propozycją jest również suknia Esther Noriega z gładkim gorsetem i spódnicą upiętą z białych tiulowych kwiatów. Kolorystyka oscyluje wokół bieli, ecru, bladego różu i pistacji (kolor jest tu zaledwie wspomnieniem). Całkowicie zrezygnowano z tradycyjnego welonu, zastępując go białą przepaską, toczkiem, małym kapelusikiem, okazałymi upięciami z kwiatów i piór czy koronkowa chustą.















ks
Foto: Vrzesień Studio
17 października 2006, godz. 09:00
|
|
Wypowiedzi są prywatnymi opiniami użytkowników. |