|
Musznik i plastron
W Polsce mało kto odważa się nosić coś takiego.
Jak widać dźwigamy ze sobą spory bagaż stereotypów związanych z noszeniem dzianiny.
Powoli jednak są one przełamywane przez grupę ludzi lubiących ubierać się dobrze i modnie, ceniących komfort i wysoką jakość.
Miejmy nadzieję, że stąd już tylko krok do otwarcia się na to co w modzie naprawdę najlepsze.
Bardzo dziękuję pani Krystynie Kyci, projektantce dziewiarstwa, za udzielenie mi wielu cennych informacji.
Większość upiększeń męskich szyi i gorsów wywodzi się z czasów, gdy panowie nie szczędzili wysiłków by swoim wyglądem wbudzić zachwyt otoczenia.
 |
 |
Oznaczało to, w swobodnym przełożeniu na współczesną nam optykę, totalne oddanie się w niewolę zwierciadłu.
Wśród wielu wynalazków wspomagających owo dążenie mężczyzny do bycia pięknym znależć można peruki, pudry, perfumy, żaboty, szale, plastrony… Choć w chronologicznym zestawieniu męskich dodatków krawat zajmuje jedno z dalszych miejsc, to bardzo skutecznie wybił się na najlepsze pozycje, zostawiając daleko w tyle takich swoich przodków jak muszka, fular, plastron czy musznik.
Dopiero okres ostatnich kilku lat przyniósł pewne zmiany i zainteresowanie zapomnianymi często ozdobami.
Jaka jest różnica między plastronem a jego kuzynem o tajemniczo brzmiącej nazwie "musznik"?
Zdarza się, że nawet niektórzy producenci męskich dodatków mają problem z dokładną charakterystyką i stosują obie te nazwy dosyć swobodnie, czasem wymiennie, czasem, z trudnych do uchwycenia powodów przypisują cechy musznika plastronowi lub odwrotnie.
Pora zatem na wyjaśnienie kilku nieścisłości.
Faktycznie mamy do czynienia z dwoma oddzielnymi ozdobnikami męskiego stroju.
Plastron jest rodzajem szarfy o końcach jednakowej szerokości, które po zawiązaniu w fantazyjny węzeł i spięciu ozdobną szpilką, zachodzą na siebie i sięgają prawie do paska spodni.
Musznik różni się od swego poprzednika długością i sposobem zakończenia końcówek owej "szarfy".
Podczas gdy plastron ma prosto ścięty dół, musznik może być ścięty ukośnie lub też w szpic.
Przypomina tym nieco krótki, podwójny krawat, lecz sposobem wiązania bliższy jest raczej muszce.
Zarówno plastron jak i musznik nosi się do koszuli z rożkami.
Nie jest do nich konieczny smoking ani frak.
Może być także garnitur lub surdut.
Musznik prezentuje się dobrze nawet przy marynarce z jednym guzikiem.
Plastron natomiast, z racji swojej długości, wymaga obecności kamizelki albo wysoko podpiętej marynarki, ukrywających jego końce.
Jako wyrafinowane dodatki męskiej garderoby plastron i musznik wymagają od noszącego je mężczyzny sporego wysiłku i fantazji.
Panowie mogą popisać się inwencją już na etapie kolorystycznych wyborów - pożądane są barwne kontrasty między wizytowym plastronem (często w srebrzysto - złocistych odcieniach), a kamizelką.
Pomysłowością i smakiem wykazać można się też podczas doboru niezbędnej, ozdobnej szpilki.
Ale najwięcej energii i kunsztu wymaga wywiązanie węzła.
Szczęśliwie dla większości panów producenci proponują gotowe do przypięcia wersje ozdób.
Prawidłowe upięcie plastronu i musznika jest bowiem kwestią o wiele poważniejszą niż zawiązanie muszki, o krawacie nie wspominając.
Na tej troskliwości producentów tracą jednak panowie pragnący zmierzyć się z tym wyzwaniem, bo o ile stosunkowo łatwo zaopatrzyć się w przeznaczone do wiązania muszki, o tyle ze świecą szukać takichże okazów musznika.
Plastron i musznik są ozdobami wykwintnymi, toteż okazje, podczas których mężczyźni mogą w nich wystąpić również nie należą do codziennych i zwykłych.
Te dosyć ciekawe zamienniki krawatów i muszek stały się ostatnio niezwykle modnym dodatkiem do strojów ślubnych.
Nadają też specjalny charakter męskim strojom przeznaczonym na bardzo znaczące, ważne przyjęcia i uroczystości.
Michalina Kaczmarkiewicz / Moda Męska
Foto: Ramzes
|